
Wiecie, „Ajahn” znaczy „nauczyciel”. Ajahn Chah mówił, że cokolwiek cię irytuje, cokolwiek sprawia ci kłopot, TO jest twój nauczyciel. Przebywając więc w północno-wschodniej części Tajlandii zwykliśmy nazywać komary „nauczycielami”. Tyle się nauczyłem od tych cholernych komarów! Tak o nich wtedy myślałem, nawet podczas praktyki miłującej dobroci. Ci z was, którzy są buddystami wiedzą, że roztaczamy miłującą dobroć na wszystkich ludzi, na wszystkie istoty, wszystkich płci, bez względu na to, kim jesteś: „niech wszystkie istoty będą szczęśliwe i zdrowe.” Jednakże jako młody mężczyzna będący mnichem w Tajlandii, jakoś nie mogłem tego praktykować. To niewykonalne. Więc starałem się jak mogłem, zwykłem intonować: „Niech wszystkie istoty będą szczęśliwe i zdrowe, za wyjątkiem komarów! Niech wszystkie istoty będą wolne od cierpienia, ale nie te moskity, one nie zasługują na to po tym, co mi zrobiły!”
Brahmavamso Ajahn
Za kilka minut spróbuję urzeczywistnić mowę. Ci z was, którzy muszą wyjść – lećcie w te pędy, zanim zacznę opowiadać swoje dowcipy. Tych odpornych na kiepskie poczucie humoru zapraszam do pozostania. W porządku.
Ktoś ponownie tego wieczoru zasugerował mi świetny temat na mowę, dotyczący zastosowania nauk buddyjskich w życiu codziennym. Dzisiejsza mowa będzie o radzeniu sobie z trudnymi ludźmi.
Wydaję mi się, że jest to istotny temat w waszym życiu. Nie mam pojęcia, dlaczego jest tak wielu kłopotliwych ludzi na świecie, ale z pewnością spotkaliście ich co niemiara, nawet dzisiaj. Powodem, dla którego wygłaszam tego typu mowy, jest chęć zilustrowania, jak można zastosować te wspaniałe wglądy z medytacji i buddyzmu tak, by pomogły w rozwiązaniu wielu problemów współczesnego świata. Istotą nauk buddyjskich jest bowiem działanie dążące ku zmniejszeniu cierpienia, daniu większej wolności, podczas gdy my zbliżamy się coraz bardziej do czystej wolności, błogości, spokoju i oświecenia.
Dzisiejszego popołudnia, kiedy wygłaszałem mowę na Uniwersytecie Curtina, przypomniałem sobie o czymś, co powiedziałem w zeszły poniedziałek do ludzi, którzy nie mieli wcześniej styczności z buddyzmem. Zadali mi oni odwieczne pytanie: „Czy buddyzm jest stylem życia, czy religią?” Powinniście znać odpowiedź na to pytanie: „Buddyzm jest religią przez wzgląd na podatki.” Musimy być praktyczni w tych kwestiach, spytajcie naszego skarbnika. Buddyzm jest również stylem życia, jest sposobem radzenia sobie z życiowymi problemami, jest wieloma, wieloma rzeczami. Zwykle podczas piątkowych mów skupiam się na praktycznych aspektach buddyzmu, dzisiejszym tematem będzie: „Jak radzić sobie z trudnymi ludźmi, których spotykacie od czasu do czasu na swojej drodze.”
Nie myślcie, że tylko dlatego, iż jestem mnichem i mieszkam w fajnym klasztorze, nie doświadczam kontaktu z trudnymi ludźmi. Nie wiem, na czym to polega, ale czasem jako mnich wręcz przyciągasz trudnych ludzi. Nie twierdzę, że wy jesteście trudni. Czasem ludzie nie mają gdzie się podziać, a miłująca dobroć mnicha oznacza, że akceptuje on każdego.

Encyklopedia Zdrowia


Mówi się, że ludzie dzielą się na tych, którzy uwielbiają awokado i na tych, którzy go nie znoszą. Na pewno jednak wszyscy powinni wiedzieć, jak dobroczynne działanie może na nas wywierać spożywanie awokado. Jego druga, bardzo zgoła wdzięczna nazwa, to owoc smaczliwki. Bardzo specyficzny smak zniechęca niektórych, za to niesamowicie kremowy miąższ, świetnie nadający się do miksowania i rozgniatania, pozwala na przyrządzanie wielu potraw, w których jego obecność może być praktycznie niewyczuwalna.
Gorzka czekolada pełna jest dobroczynnych przeciwutleniaczy, dzięki czemu dobrze wpływa na serce. Ziarno kakaowe obfituje w antyoksydanty neutralizujące wolne rodniki. To sprawia, że czekolada z wysoką zawartością kakao może zapobiegać zapadaniu na choroby nowotworowe oraz procesom starzenia.






























































Loading Poll...























