Kilka słów o praktyce jogi
Autor: Roman Grzeszykowski
Można założyć, że praktyka jogi ma służyć do powstrzymania poruszeń umysłu, co znajduje swoje odzwierciedlenie w 2 sutrze pierwszego rozdziału "Jogasutr" przypisywanych Patańjalemu:
yogah cittavrtti nirodhah!
Niemniej jednak, nie każdy z nas po pierwsze potrafi tak z marszu osiągnąć taki stan, a po drugie nie każdy jest zainteresowany takim podejściem do praktyki jogi. Choć pewnie powinienem ująć to inaczej, każdy chciałby być szczęśliwy lecz, nie każdy uświadamia sobie to jako jogę. /Termin joga ma kilka znaczeń: może oznaczać samą praktykę ale może też oznaczać określony stan umysłu i do tego znaczenia sie tutaj odwołuję/. Jeśli jednak zdecydujemy się na tę długą wyprawę warto zastanowić się czego będziemy potrzebowali by dojść do celu. Moim zdaniem niezbędny jest tutaj plan działania, czyli praktyki. W związku z tym należy uwzględnić kilka czynników w konstruowaniu swojego życia jogicznego. Przedstawiam tutaj w punktach, mój subiektywny, niestety nie objawiony /jak to niektórym, szczęśliwym kolegom się przydarza/ punkt widzenia, poparty w dalszym ciągu krótką bo 16. letnią praktyką, 14 letnim doświadczeniem w uczeniu oraz 7. letnim stażem w szkoleniach nauczycieli wg. metody Iyengara.
Jakie to czynniki:
I - Cel
Moim zdaniem bardzo ważne jest by przed przystąpieniem do praktyki, zastanowić się co jest naszym celem, oraz co chcemy osiągnąć podejmując praktykę jogi.
Czy "Zamierzam w ciągu tego weekendu zostać mistrzem jogi",czy tylko chciałbym się rozruszać. Jeśli chcemy traktować jogę jako sposób na życie, musimy liczyć się z zaangażowaniem czasowym i emocjonalnym, rzędu 2 h dziennie. Jest to temat na osobną rozprawę, więc go tutuaj nie będę rozwijał. Natomiast jeśli chcemy poprawić jakość swojego życia, poprzez rozluźnienie, wzmocnienie, lub usunięcie dolegliwości bólowych – wystarczy jeśli poświęcimy na praktykę jogi 2 do 3 dni w tygodniu, przeznaczając czas rzędu 1,5 – 2 h. na każdą z sesji. Uważam też, że bezwzględnie praktykę jogi należy rozpoczynać pod okiem, wykwalifikowanego nauczyciela. Ktoś zarzucił mi kiedyś, że nie chcę udzielić mu porady dot. jego problemów przez internet dbając o finanse. Nie pieniądze stanowią tu o meritum sprawy, lecz możliwość obserwacji ucznia, jego konstytucji, postawy, nawyków, podejścia do siebie i świata. Każdy z nas powiela pewne schematy psychiczne i ruchowe. Podczas chałupniczej praktyki jogi, dochodzić może do ich niebezpiecznego pogłębienia, stąd potrzeba superwizji. Zresztą w jodze Iyengara, każdego z nauczycieli, niezależnie od stopnia nauczycielskiego, obowiązuje stał kontakt z bardziej doświadczonymi nauczycielami, by ktoś z zewnątrz zweryfikował kierunek rozwoju.
II - Konstytucja
Pierwszy typ, vata, to połączenie przestrzeni i powietrza, drugi, pitta - ognia i wody, kolejny, kapha - wody i ziemi.
III - W jodze wyróżnia się trzy podstawowe typy osobowości: vata, pita, kafa.
Pierwszy z typów vata – (powietrze, wiatr, niekiedy tłumaczy się jako oddech), stanowi połączenie przestrzeni i powietrza. Cechy charakterystyczne dla Vaty to: suchy, lekki, nieregularny, zimny, delikatny.Typy Vata są ruchliwe, lękliwe, łatwo się rozpraszają.W ayurwedzie uważa się że 70% chorób ma swoja genezę w zaburzeniach tego właśnie elementu. Stąd podczas praktyki należy szczególną uwagę zwrócić na równoważenie vaty. Pita (pochodzi od słowa tapa – gorąco, ciepło, żar), stanowi połączenie ognia i wody. Cechami Pity są; oleisty, przenikliwy, gorący, lekki, ruchliwy, płynny, gorzko pachnący. Osoby typu Pita mają bardzo błyskotliwe umysły, bywają aroganccy i łatwo wpadają w gniew. Kapha – (najczęściej tłumaczona jako flegma), połączenie elementu wody i ziemi.Cechy Kaphy są następujące: zimny, oleisty, miękki, ciężki, śluzowaty i słodki. Są to osoby raczej tęgie stabilne, mające skłonność do kochania i przebaczania. Zmieniają się powoli. ale jeśli już to na stałe.
Każdy z typów ma nieco inne skłonności oraz potrzeby jeśli chodzi o ruch, jego ilość czas trwania oraz intensywność. Oczywiście największe zmiany zachodzą kiedy pokonujemy nasze słabości, ale też należy pamiętać, że nim to nastąpi należy bardzo dobrze się do tego przygotować, w przeciwnym razie narazimy siebie na zniechęcenie. Typ Vata, szybko się męczy, dobrze mu robi zatem praktyka asan stojących o średnim stopniu intensywności, z większą ilością powtórzeń z czasami ok 30 - 45 s. Większość asan wykonywanych z podparciem będzie służyła redukcji Vaty, czyli zarówno skłony do przodu z opartą głową jak i pasywne /podparte/ wygięcia w tył, będą ten element harmonizować. W związku z olbrzymia tendencją typów vata, do rozpraszania się oraz rozregulowywania, praktykowanie o określonych porach dnia w tych samych interwałach czasowych, będzie sprzyjało stopniowemu równoważeniu osób tego typu.
Osoby będące przedstawicielami typu Pita, mają tendencję do przegrzewania układu nerwowego, zatem tutaj dobrze byłoby zwrócić uwagę na taki typ praktyki który utrzymuje układ nerwowy w równowadze zatem, skłony do przodu, oraz asany odwrócone powinny sprzyjać utrzymaniu równowagi. Zdecydowanie odradzałbym dynamiczne i intensywne wygięcia w tył.
Typ Kapha ze względu na tendencje do inercji, powinien skierować się w stronę praktyki dynamicznej oraz wygięć do tyłu, która przełamywać tamas. Dodatkowo wskazana byłaby praktyka asan które rozgrzewają układ trawienny czyli skrętów, jak również równoważące asan odwróconych.
IV - Stan zdrowia w jakim dana osoba jest.
Standardowa praktyka jogi, adresowana jest do osób zdrowych, tymi tutaj nie będę się zajmował., sprawa jest prosta należy zacząć ćwiczyć.
W jodze i ayurwedzie uważa się, ze choroba jest wynikiem zaburzenia równowagi pomiędzy doszami, praktyka jogi powinna stan równowagi przywrócić, w sytuacjach chorobowych należałoby zmodyfikować praktykę w taki sposób, by pomagała organizmowi na dwóch poziomach. Organizm by powrócić do zdrowia potrzebuje po pierwsze otrzymać informację co i gdzie należy naprawić, po drugie by dokonać zmian potrzebne są nakłady energii. W takiej sytuacji tak dobieramy asany i ich warianty, by rozluźniać, następnie rozciągać chore miejsca a następnie pozwolić by krew przepłynęła przez te obszary, dzięki czemu następuje proces leczenia. Moim zdaniem dopóki organizm jest chory, nie należy go poddawać wzmożonemu wysiłkowi, ponieważ może to tylko pochłonąć energię, która powinna być wykorzystana do regeneracji. W ayurwedzie uważa się, że siedliskiem większości chorób są organy wewnętrzne, tutaj moim zdaniem bardzo użyteczna i skuteczna jest praktyka Maha Mudry oraz Uddijana Bandhy. Z jednej strony, wzmacniaja ogień trawienny, poprawiają krążenie krwi w organach ( podrobach ), oraz pomagają w oczyszczeniu organizmu.
V - Nawyki czyli wasany
Wszystko czego doświadczamy jest zapisywane w naszej nieświadomości. Pojedynczy inprint nazywamy sanskarą, natomiast wielokrotnie powtórzona czynność staje się nawykiem, czyli wasaną. Każdy z nas niesie w sobie pewną pulę nawyków, które mogą stanowić grunt do rozwoju choroby. Często czynniki te są nieświadome , zarówno na poziomie fizycznym jak i emocjonalnym. Myślę, że dobrym przykładem może być następująca historia: pewna znajoma korzystając z portali randkowych spotykała się z różnymi osobami, co zaowocowało następującą refleksją. Ludzie kiedy się opisują siebie, nie mówią /piszą/ o sobie tylko o wyobrażeniach na swój temat!!! C. G. Jung opisał to w ten sposób:Za każdym idzie jego cień i w im mniejszym stopniu jest on zespolony ze świadomym życiem jednostki, tym jest ciemniejszy i większy. W związku z taką strukturą umysłu, bardzo pomocny w jodze jest nauczyciel osoba która stoi z boku i pomaga nam spojrzeć obiektywnie na daną kwestię, na siebie samych, z jednej strony daje nam wsparcie a z drugiej motywuje do zmian na lepsze.
Roman Grzeszykowski
Sadhana Szkoła Jogi
Roman Grzeszykowski
ul. Długa 17 (Pasaż Wenecki)
0606 582 336
e-mail:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Sadhana Szkoła Jogi Roman Grzeszykowski w Krakowie

















































Loading Poll...
























