środa, 22 lutego 2012

Aktualizacja:01:53:34 PM GMT

Goracy Temat:
Tu jestes: Wszystko o jodze Filozofia Jogi Asztawakra Gita czyli Poznanie Absolutu cz.I

Asztawakra Gita czyli Poznanie Absolutu cz.I

Asztawakra Gita

Asztawakra Gita (Sanskryt: अष्टावक्रगीता) lub inaczej Pieśń Asztawakry jest pismem Adwaita Wedanty, który jest zapisem rozmowy Doskonałego Mistrza Asztawakry i Dźanaki, króla Mithili. Asztawakra Gita prezentuje tradycyjne nauczanie Adwaita Wedanty z wyjątkowo rzadko spotykaną głębią wykładu, który cechuje prostota i jasność przekazu czyniąc go jednym z najważniejszych tekstów mistycznych o ogromnej mocy  i skuteczności zrozumienia oraz przemiany. Praca była znana, doceniana i cytowana przez Śri Ramakrysznę i jego ucznia Wiwekanandę, a także Ramana Maharshi, Satya Sai Babę, Osho czy Śri Śri Rawi Śankara.

 Od Tłumacza Marka Oziewicza

Niniejsza książeczka zawiera rozmowę króla Dżanaki z młodym mędrcem Asztawakra, który wprowadził króla w tajniki najwyższej mądrości - w stan samopoznania. Dżanaka doznał oświecenia bardzo dawno, kilka tysięcy lat temu, lecz nauki znane pod nazwą "Asztawakra Gita" lub "Asztawakra Samhita" przetrwały do dziś. Przetrwały tysiąclecia, ponieważ zawierają najczystszą prawdę, jaką można wyrazić słowami.

Od niepamiętnych czasów niniejszy tekst stanowił lekturę mistyków, joginów, mędrców i świętych, którzy z radością zagłębiali się w tym objawieniu najwyższej prawdy. Dzięki swej niespotykanej klarowności, nauki te, wraz z Upaniszadami, uważa się za wyjątkowe w tradycji mistycznej. Przez całe tysiąclecia mistrzowie przekazywali je uczniom, którym służyły one jako doskonała metoda skupienia się na Absolucie. "Asztawakra Samhita " był ulubionym tekstem wielkiego dziewiętnastowiecznego świętego z Bengalu - Śri Ramakriszny, który przekazał go swemu najbliższemu uczniowi - Swamiemu Wiwekanandzie. W czasach nam współczesnych, Sai Baba, awatar naszej ery, w rozmowach ze swoimi wielbicielami niejednokrotnie wypowiadał się o tym tekście w samych superlatywach. Jedna z wersji "Asztawakra Gity" przetłumaczona na angielski przez Swamiego Nitjaswarupanandę z misji Ramakriszny nieodłącznie towarzyszy mi od ponad dwudziestu lat. Posłużyła mi jako wielka pomoc w edycji niniejszej książeczki. Moim celem było przełożenie skomplikowanego języka starożytnej prozy na płynny, zrozumiały język współczesny oraz takie uproszczenie tekstu, by można go było zrozumieć bez konieczności sięgania do przypisów, komentarzy i wyjaśnień.

Pozostawiłem w tekście szereg powtórzeń podstawowych idei, do których Asztawakra często powraca, aby podkreślić ich znaczenie.

Po raz pierwszy dowiedziałem się o tych naukach dwadzieścia lat temu słuchając Sai Baby, kiedy to mówił o mądrości Upaniszad i niedualistycznej filozofii wielkich mędrców takich jak: Waśiszta, Asztawakra, Śankara, Ramana Mahariszi czy Nisargadatta Maharadż. Wiele lat później, pracując nad edycją dyskursów Sai Baby na temat "Bhagawad Gity", zwróciłem uwagę na wielki szacunek, jakim Baba darzy Asztawakrę, którego wielokrotnie wspomina w swoich dyskursach. Dlatego też ten tekst, rozpoczyna się opisem pierwszego spotkania Asztawakry i Dżanaki zawartym w jednym z dyskursów Sai Baby.

Mam nadzieję, że ta lektura, pełna najwznioślejszych i najszlachetniejszych idei, jakie może wyrazić ludzki umysł, pomoże ci, drogi czytelniku - tak jak mnie pomogła - w rozbudzeniu pragnienia poznania najwyższej prawdy. Według nauk wszystkich wielkich nauczycieli, którzy swym życiem urzeczywistnili Najwyższą Jaźń, samopoznanie jest ostatecznym celem ludzkiego życia.

Jest to najistotniejsza wiedza, jaką możemy posiąść, bowiem:

Dopóki człowiek nie urzeczywistnił siebie, tak naprawdę nie wie nic. Gdy zaś zrozumie, kim naprawdę jest, będzie wiedział wszystko.

 Asztawakra Gita - czyli Poznanie Absolutu - część pierwsza
Spowodowany żarliwym pragnieniem poznania prawdy, król Dżanaka poszukiwał w swoim rozległym państwie w pełni urzeczywistnionego mistrza, który mógłby poprowadzić go ku samorealizacji. Wśród wielu światowej sławy panditów nie mógł znaleźć właściwej osoby. Jednak czyste serce Dżanaki i żarliwość jego szlachetnego pragnienia sprawiły, że prawdziwy nauczyciel sam odszukał króla.
Pewnego dnia na dworze królewskim pojawił się młodzieniec o bardzo zdeformowanym ciele. Zdarzyło się to podczas zgromadzenia zwołanego przez króla w celu przedyskutowania najwyższej mądrości duchowej. Chłopiec musiał być bardzo biedny, ponieważ miał na sobie jedynie prostą, płócienną szatę. Nikt nic o nim nie wiedział, ani też nie znano powodu, dla którego przybył na dwór.
Kaleki chłopiec przez wiele dni czekał przed bramą pałacu nalegając, by wpuszczono go do środka i pozwolono wziąć udział w obradach. Pewien starszy bramin, poruszony do głębi cierpliwością i zdecydowaniem chłopca, którego widywał codziennie przed bramą, wspomniał o nim królowi. Ten nakazał posłać po młodzieńca. Jego imię brzmiało Asztawakra, co znaczy: " ten, którego ciało wygięte jest w ośmiu miejscach ".
Kiedy zgromadzeni pandici dostrzegli kalekiego chłopca wchodzącego na salę obrad, wybuchnęli śmiechem. Jedynie król Dżanaka wpatrywał się w niego w milczeniu. Widział bowiem jak głęboki spokój otacza Asztawakrę, spostrzegł też natychmiast niespotykaną godność i pewność, z jaką chłopiec wkroczył przed tak szacowne zgromadzenie. Jednak przede wszystkim do głębi poruszyły go odpowiedzi, jakich Asztawakra udzielił na wszystkie postawione mu pytania natury duchowej. Król Dżanaka pojął, że ma przed sobą w pełni przebudzonego mędrca - wielką duszę jaśniejącą mądrością poznania. W takiej oto niespodziewanej formie pojawił się przed nim upragniony, prawdziwy nauczyciel.
Dżanaka zrozumiał, że Asztawakra może przekazać mu mistyczną mądrość i wiedzę o tym, jak uwolnić się z więzów iluzji i zatrzymać szalone koło narodzin i śmierci.
Z wielką pokorą Dżanaka poprosił Asztawakrę o wskazanie mu drogi ku wyzwoleniu. Mistrz stwierdził, że królewski pałac nie jest odpowiednim miejscem na przekazanie świętych nauk. Poprosił, by król zdjął z siebie kosztowne szaty oraz klejnoty, wdział prosty strój i udał się z nim do lasu. Wkrótce obydwaj opuścili stolicę. Niedługo potem weszli w chłodny cień drzew. Tam, na małej polance, Dżanaka padł chłopcu do stóp i z całkowitym oddaniem rzekł:
O Panie, proszę, powiedz mi w jaki sposób urzeczywistnić siebie?
Jak osiągnąć wyzwolenie?
W jaki sposób zdobyć najwyższą wiedzę o Absolucie?
Asztawakra z radością patrzył na króla, który spragniony był duchowej mądrości.
W odpowiedzi na jego żarliwą prośbę rozpoczął swój dyskurs, w którym objawił Dżanace najwyższą prawdę:
Moje drogie dziecko, jeśli pragniesz wyzwolenia, porzuć wszelką fascynację pięcioma żywiołami i przedmiotami zmysłów. Porzuć swe przywiązanie do nich tak, jak odrzuciłbyś truciznę. Ty nie masz z nimi żadnego związku. Napełnij się cnotami: przebaczeniem, łagodnością, szczerością i zadowoleniem. Niech staną się one twym nektarem, niech będą twym podstawowym pokarmem.
Nie jesteś stworzony z ziemi, wody, ognia, powietrza ani eteru. Nie jesteś ciałem, ani też nie jesteś umysłem. Nie jesteś żadnym konkretnym imieniem ani formą. Nie należysz do żadnej konkretnej rodziny ani plemienia. Nic nie łączy cię z żadnym narodem ani kulturą. Nie masz najmniejszego związku z przedmiotami tego świata. Twojego prawdziwego Ja nie są w stanie dostrzec nawet najsubtelniejsze zmysły. Jesteś świadkiem. Jesteś nieśmiertelną jaźnią, kosmiczną świadomością.
Gdy tylko przestaniesz utożsamiać się z ciałem i zanurzysz się w czystej świadomości, natychmiast zrozumiesz, że jesteś sobą - wiecznie spokojną! wiecznie szczęśliwą jaźnią, czystą świadomością. Wyzwolenie to zrozumienie, kim naprawdę jesteś.
Koncepcje dobra i zła, cnoty i grzechu, czynu i doświadczania, przyjemności i bólu - wszystkie one pochodzą od umysłu. Nie są twoje. Ty jesteś samoświetlistym świadkiem tego wszystkiego. Jesteś wiecznie wolny. Zaprawdę, twoim więzieniem jest twoje przekonanie, że jesteś tym, kto czyni, a nie tym, który obserwuje - wiecznym świadkiem.
Jesteś wszechprzenikającą świadomością, najwyższą błogością, na której zachodzi proces rzutowania mirażu wszechświata. Na tej samej zasadzie, w słabnącym świetle zmroku umysł rzutuje na leżący na podłodze sznur miraż jadowitego węża. Zrozum, że wszechświat jest jedynie projekcją umysłu na tobie - czystej świadomości.
Natychmiast spal tę dżunglę ignorancji, która nie pozwala ci poznać samego siebie. Unicestwij czarną żmiję egoizmu, która tak sprytnie skryła cię przed tobą samym, iż zapomniałeś, że jesteś promienną, czystą, wiecznie wolną i szczęśliwą świadomością.
Jeżeli będziesz uważał siebie za wolnego, bez wątpienia staniesz się wolny. Lecz jeśli nadal będziesz uważał siebie za zniewolonego, pozostaniesz zniewolony. Jak o sobie myślisz, takim się stajesz. Myśl o nieskończoności, a staniesz się nieskończonością. Tak naprawdę jesteś nieskończonością. Uświadom to sobie!
Jesteś nieśmiertelną jaźnią, wszechprzenikającym świadkiem, bez skazy, wolnym od wszelkiego działania, nieprzywiązanym, bez pragnień, niedwoistym, wiecznie świadomym i samoświetlistym. Nie rodzisz się ani nie umierasz. Jesteś wiecznie zatopiony w ciszy nieopisywalnej błogości.
Jednakże, moje czyste i niepokalane dziecko, zaślepiony iluzją, dałeś się wciągnąć w sprawy tego świata i wydaje ci się, że stanowisz jego część. Zacząłeś uważać się za ciało i w ten sposób nałożyłeś na siebie więzy. Dałeś się złapać w sidła świadomości cielesnej. Porzuć tę fałszywą identyfikację, a wraz z nią wszelką iluzję. Odetnij od siebie wszystkie fałszywe wyobrażenia za pomocą miecza prawdziwej mądrości. Uwolnij się od ograniczającego cię przekonania, że jesteś odrębnym, indywidualnym bytem. Utożsamiaj się z niezmienną. Najwyższą Jaźnią, czystą świadomością niedwoistości.
Nie jesteś małym ciałem żyjącym w świecie. Nie! To świat istnieje w tobie! Jesteś czystym duchem przenikającym cały wszechświat. Na tobie opiera się ten wszechświat. Jesteś wieczną, niczym nieuwarunkowaną, niezgłębioną, wszechobecną inteligencją.
Jesteś czystym zwierciadłem, w którym odbija się miraż świata. To odbicie - złudzenie wielości imion i form - pojawia się w tobie i znika w miarę, jak kolejne wszechświaty powstają w tobie i rozpływają się w tobie. Jednak ty. Najwyższa Jaźń, trwasz nieporuszony.
Podobnie jak wszechprzenikająca przestrzeń istnieje zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz dzbana, tak i ty, wieczna prawda, istniejesz we wszystkim i ponad wszystkim. Jesteś wszystkim tym i wszystkim poza tym. Bądź szczęśliwy!
W nagłym przebłysku oświecenia wywołanym słowami guru, Dżanaka obwieścił:
O błogosławiony nauczycielu! Teraz wiem, że jestem niepokalaną, niewzruszoną, czystą świadomością. Jestem ponad tym postrzegalnym wszechświatem i jego żywiołami. Odrzuciwszy świat wraz z ciałem, teraz, dzięki twojej łasce, urzeczywistniłem najwyższą mądrość samopoznania.
Myślałem, że jestem z tego świata! Jakże długo trwałem w mroku iluzji! Jednak teraz już wiem, że jestem nieśmiertelną jaźnią. To ja użyczam światła temu ciału i temu wszechświatowi, ponieważ tylko ja istnieję.
Tak jak fale, piana i krople wody nie różnią się od wody, tak też wszechświat niczym się ode mnie nie różni. Tak jak materiał utkany jest z nici, tak też wszechświat "utkany" jest wyłącznie z Najwyższej Jaźni.
Podobnie jak każde ziarenko cukru otrzymanego z trzciny cukrowej przesiąknięte jest sokiem, z którego cukier wytworzono, tak i każdy najmniejszy atom wszechświata powstałego ze mnie przesiąknięty jest mną na wskroś.
W niewiedzy postrzegamy węża tam, gdzie leży sznur. Na tej samej zasadzie iluzja powoduje, że postrzegamy świat tam, gdzie istnieje jedynie jaźń. Świat nie jest niezależnym bytem. Jest mirażem rzutowanym na prawdę. Pojawia się wtedy, gdy nie znamy siebie; znika w chwili, gdy zrozumiemy, kim naprawdę jesteśmy. Dokładnie tak samo, jak nieistniejący, iluzoryczny wąż pojawia się wtedy, gdy nie jesteśmy świadomi istnienia sznura, a znika, kiedy rozpoznamy sznur jako sznur. Tak jak gliniany dzban kiedyś w końcu stanie się znowu gliną, tak jak fala w końcu wtopi się w wodę, tak jak złota bransoletka ostatecznie powróci do stanu bezforemnego złota, tak samo wszechświat powstały we mnie na skutek ignorancji, rozpłynie się we mnie o świcie samopoznania. Kiedy wszystkie iluzoryczne imiona i formy znikają, pozostaję tylko ja - Najwyższa Jaźń!
Och jakże wspaniały jestem! Chwała mi, który nie podlegam rozpadowi ani śmierci, i który trwam nawet po zniszczeniu świata! Och, jakże przecudowny jestem! Choć z pozoru wyglądam na fizyczne ciało, które wydaje się być tylko jednym z wielu innych, tak naprawdę jestem jednym i jedynym, który istnieje!
Znikąd nie przyszedłem, ani też nigdzie nie idę. Trwam nieustannie w wiecznym teraz, zatopiony w sobie samym.
Moją prawdziwą naturą jest świetlistość. Jestem wiecznie promieniejący i jaśniejący. W tym przejawiającym się wszechświecie, to ja jestem tym, co lśni. Chwała mi, który jestem ponad wszystkim, co istnieje i poza wszystkim, co można wyrazić słowami, a jednocześnie jestem wszystkim, co istnieje i wszystkim, co można wyrazić słowami! Jedynie ja utrzymuję ten wszechświat, choć on nigdy nie może mnie dotknąć ani w żaden sposób na mnie wpłynąć.
Och jakże cudowny jestem ja, w którym iluzje pojawiają się i znikają! W stanie marzeń sennych sen, ten, kto śni oraz proces śnienia wydają się rzeczywistością, ale po przebudzeniu okazuje się, że było to tylko iluzją. Podobnie jest w stanie jawy - to, co postrzegamy, ten, kto postrzega i proces postrzegania są taką samą iluzją. Jedynie ja jestem wiecznie prawdziwy. To ja jestem tą jedyną, niepokalaną jaźnią, w której, na skutek ignorancji, pojawiają się wszystkie te miraże.
Dwoistość jest źródłem wszelkiego cierpienia. Jedynym lekarstwem na tę chorobę jest uświadomienie sobie, że wszystko czego doświadczamy jest nierzeczywiste, oraz zrozumienie, że nie istnieje nic innego poza wszechogarniającą czystą świadomością i błogością.
Wskutek ignorancji nałożyłem na siebie ograniczenia ciała, umysłu i świata. Lecz teraz, nieustannie kontemplując swą istotę jako czystą świadomość, trwam w sobie, w Absolucie.
Nie istnieją dla mnie ani zniewolenie, ani wolność, ponieważ jestem wiecznie ponad nimi. Jestem wolny. Po rozprawieniu się z ignorancją, iluzja świata straciła swą podstawę - świat przestał dla mnie istnieć. Skoro wiem, że leżący na ziemi sznur jest naprawdę tylko sznurem, czy mogę wziąć go za węża?
Wiem bez cienia wątpliwości, że ciało i wszechświat są niczym, a ja - czysta świadomość - jestem wszystkim. Ciało, niebo i piekło, zniewolenie i wolność, jak też cierpienie, ból i strach są wytworami wyobraźni.
Och, nie znajduję już żadnej dwoistości! Choć wydaje się, że istnieje tyle indywidualnych bytów, ja widzę tylko siebie! A skoro nie ma nic rzeczywistego oprócz mnie samego, z czym mógłbym teraz wiązać swą iluzoryczną indywidualność?
Nie jestem ciałem, ani też nie mam ciała. Nie jestem umysłem, ani też nie mam umysłu. Nie jestem indywidualną osobowością, ani też nie mam osobowości. Nie jestem nawet duszą. Jestem czystą świadomością. Zaprawdę, moim więzieniem było ciągłe pragnienie życia w tym świecie, spowodowane lękiem przed śmiercią. Żyjąc w ten sposób zaprzeczałem swej nieśmiertelności. We mnie, nieskończonym, bezgranicznym oceanie, podmuchy wiatru umysłu tworzą fale świata. Jednak gdy świt poznania przynosi uspokojenie, znikają one we mnie bez śladu. We mnie, niezmierzonym oceanie, powstają fale indywidualnych bytów o niezliczonych imionach i formach, gonią się nawzajem, przez chwilę igrają ze sobą i w końcu znikają. Taka jest natura iluzji. Ja, ocean, trwam niewzruszony.
Używając łodzi w postaci tego świata, ego handluje dobrymi i złymi owocami; osiąga zyski lub ponosi straty. Jednakże, na jego nieszczęście, kiedy umysł i iluzja świata znikają, małe ego zostaje całkowicie wymazane. Mówię to z własnego doświadczenia.

Koniec części pierwszej

Tłumaczenie Marek Oziewicz

 

Animowana Avadhuta ~ czyta Mooji

W artykułach przedstawiamy różne spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Prezentowane poglądy są jedną z bardzo wielu możliwych interpretacji rzeczywistości i są to prywate poglądy autorów publikacji. Nie muszą one odzwierciedlać poglądów administracji "JOGA PORTALU JOGINA". Jeżeli zamieszczony materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj lub skontaktuj się z administratorem portalu!

 Polecane strony

JOGA PORTAL JOGINA
JOGA Dolnośląska Szkoła Jogi
JOGA Dolnośląska Szkoła Jogi
PORTAL SKLEPU JOGINA - w przygotowaniu
JOGA SHOP JOGINA

 

Skomentuj artykuł » Zobacz wszystkie komentarze »
Co sądzisz o: Asztawakra Gita czyli Poznanie Absolutu cz.I?


NajnowszeNajpopularniejsze

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

joga mata fitnessmaty ekologiczne
maty dla dzieci  maty do jogi
maty w rolkach  maty do medytacji zabuton
poduszki do medytacji zafubolster wałek do jogi
plecaki na maty  pokrowce na maty
kadzidła nag champa  kadzidełka japońskie
paski do jogi szer.4 cmpaski do jogi szer.3 cm
kostki i klocki do jogi  klocki i pianki do jogi
przepaski relaksacyjne na oczy  koce do jogi
stylowe pomoce do jogiherbaty yogi tea
książki o jodze zdrowiu  książki ezoteryczne
piramidy  suplementy diety
Share/Save/Bookmark