poniedziałek, 21 maja 2012

Aktualizacja:05:27:14 AM GMT

Goracy Temat:
Tu jestes: Wszystko o jodze Artykuły o jodze

Artykuły o jodze

Jiddu Krishnamurti - Nowe podejście do życia

Email Drukuj PDF

 Jiddu Krishnamurti India

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa - Jiddu Krishnamurti

 Nowe podejście do życia
Przemówienie radiowe w Madrasie 16 kwietnia 1947

Zdajemy sobie dobrze sprawę z chaosu i cierpienia, jakie panują w nas samych i wokół nas. Chaos ten, z punktu widzenia politycznego i społecznego, nie jest przejściowym kryzysem, jakich wiele bywało w historii, lecz przełomem o wyjątkowej doniosłości. W różnych okresach historii miewaliśmy wojny, ekonomiczne zastoje i wstrząsy społeczne. Dzisiejszego kryzysu nie można porównać do tamtych, powtarzających się co pewien czas zaburzeń, gdyż nie jest on zjawiskiem zachodzącym w jakimś poszczególnym kraju, ani też wynikiem jakiegoś jednego systemu, religijnego czy społecznego; jest to katastrofa sięgająca samej istoty wartości i znaczenia człowieka. Nie należy więc myśleć o kompromisowych wyjściach, o łataniu tego co jest reformami, ani też usiłować zastąpić jeden system drugim. Aby móc stan dzisiejszy zrozumieć, musimy sami przejść rewolucję uczuć i myśli. Bowiem nie tylko zewnętrzne wypadki - jakkolwiek straszne były i wstrząsające - sprowadziły obecny chaos i mękę; są one raczej wynikiem chaosu i nędzy wewnątrz nas. A więc zanim nie zrozumiemy zagadnień jednostki, które stanowią i zagadnienia świata całego, nie może być mowy o ładzie w nas samych, a więc i na zewnątrz nas. A że to my sami - wy i ja - sprowadziliśmy tę nędzę i upodlenie, bezcelowym jest spodziewać się, iż jakikolwiek system dopomoże nam w przetworzeniu obecnego stanu. Jako że my sami - wy i ja - jesteśmy odpowiedzialni za panujący dziś chaos, więc wy i ja musimy w sobie samych dokonać przewartościowania wszystkich wartości.

Owej przemiany wartości nie można wprowadzić żadnym prawodawstwem, ani narzucić żadnym zewnętrznym przymusem. Jeśli na nich zechcemy się oprzeć, znajdziemy się w nowym wydaniu tego samego chaosu i nędzy. Do obecnego stanu tarć i walk przywiodło nas nadawanie największej wagi wartościom materialnym i zmysłowym, a te sprowadzają zawsze tępotę myśli i chłód serca i czynią życie nasze beztwórczym i mechanicznym.

Wielkie Wtajemniczenia - od jantra jogi do dzogczen

Email Drukuj PDF

 SHREEYANTRA

Ostateczny cel wszystkich nauk – sutry, tantry i dzogczen - jest taki sam, ale sposób, w jaki do niego zmierzamy, jest inny i zależy od naszych możliwości. Jeśli mamy takie możliwości, że możemy słuchać, uczyć się i jest obecny nauczyciel, przekaz, dlaczego nie mielibyśmy polecieć samolotem? Nawet gdy brakuje nam do tego pewnych możliwości, to możemy je stworzyć. Gdy w danym momencie nie macie pieniędzy, możecie na przykład poprosić przyjaciela, aby wam pożyczył na parę miesięcy, a potem postaracie się je oddać. Możemy zawsze stworzyć sobie większe możliwości. Nie istnieje nikt, kto od samego początku, od urodzenia, posiadałby doskonałe warunki i możliwości. Również ocena naszych możliwości jest zazwyczaj bardzo względna. Nie możecie na przykład polegać na opisie możliwości zaczerpniętym z książkowych wyjaśnień albo nauk sutr. Tam wymienione są główne warunki, ale one nie zawsze pasują do tego, czego dzisiaj potrzebujemy. Na przykład, jeżeli spotkacie bardzo dobrego, bardzo ważnego nauczyciela, ale nie znacie jego języka, ani on nie zna waszego języka, co wtedy robicie? W sutrach nie znajdziecie opisu takiej ewentualności, ale obecnie staje się to rzeczywistością. Kiedy stykacie się z takim problemem, wtedy albo wy uczycie się języka nauczyciela, albo nauczyciel uczy się waszego języka. A jeśli nie macie takich zdolności, wtedy próbujecie znaleźć kogoś, kto mógłby wam wszystko przetłumaczyć. W taki właśnie sposób możemy stwarzać nowe możliwości." - Namkhai Norbu Rinpocze

  Światło jogi oświetli Twoją ścieżkę Pielgrzymie ku Prawdzie. Kielich jest naczyniem serca opartym o splot słoneczny, a otwartym ku górze, ku grasicy. Pierwszym etapem drogi jest kwiat splotu sercowego rozkwitający właśnie ku górze. Cała światłość ogniowej woli ośrodka grasicy ogniskuje się w tej zaiste górnej części sercowego lotosu. Jest to jaśniejący blask ufności bez której nie można powiedzieć nawet o zrobieniu pierwszego kroku na ścieżce duchowej. Regularne, rytmiczne ćwiczenia oddechowe będące w swej istocie gromadzeniem siły życia oraz dbałość o wewnętrzną czystość sumienia przygotowują naszą duchową istotę do podjęcia drogi duchowej przemiany. Stanowi to fundament pierwszego wielkiego wtajemniczenia zwanego też przebudzeniem w duchu lub otwarciem serca.

Istnieje wiele mistycznych szkół duchowych prowadzących do wrót tego duchowego wtajemniczenia, które jednakże nie mają do zaoferowania niczego więcej. Można nazwać je jogą bramy lub jogą serca. W istocie swej, ich cel jest dopiero początkiem właściwej drogi duchowej prawdziwie poszukującego pielgrzyma. Potrzeba siedmiu przemian zwanych też siedmioma wcieleniami, aby osiągnąć kres pielgrzymowania jako poszukujący człowiek serca. Ścieżka siedmiu pieczęci czy wtajemniczeń kończy się w świątyni przedwiecznego oceanu spokoju. Mamy tutaj krąg połączenia naczynia ośrodka gardła ze splotem słonecznym, który jako nowe koliste światło pokoju otacza kielich serca. Ten dla kogo świątynia pokoju stała się wiecznym miejscem pobytu, kto osiągnął ten nieporuszalny pokój duszy może powiedzieć, ze osiągnął drugi stopień wtajemniczenia w wewnętrzną prawdę.

 

Przygody Tomka z Parśvottanasaną - Tomasz Mikler

Email Drukuj PDF
Romanidżi

 Tomek Mikler
Szkoła Jogi Sadhana w Krakowie

Swoją praktykę jogi zaczynałem około siedmiu lat temu. Dobrze pamiętam, że wtedy, za każdym razem gdy usłyszałem na zajęciach nazwę Parśvottanasana na moim ciele występował zimny pot. Każde wejście do tej pozycji było dla mnie walką z prawami grawitacji. Ciągle z niej wypadałem i mozolnie próbowałem wejść ponownie. Samo prawidłowe ustawienie stóp i skręcenie bioder już było dla mnie wyzwaniem. Moje dłonie z wysiłkiem ledwo byłem w stanie oprzeć na goleni – a i to nie bez bólu, zaś opuszczenie głowy w dół już zupełnie graniczyło z cudem. Po słowach nauczyciela, który konsekwentnie instruował o konieczności jeszcze pełniejszego wydłużenia przodu tułowia i zejścia dłońmi do podłogi – pognębiony niepowodzeniami – zwykle oddawałem tę asanę walkowerem. Szczerze nienawidziłem tej pozycji. Czułem, że tyły moich nóg się rozrywają. W momencie, gdy doznawałem oczywistego odczucia, że miejsce, w którym moje plecy tracą swoją szlachetną nazwę, rozrywa się na tysiąc kawałków, zapominałem o wszelkich teoretycznych zaletach tej asany. Jak w takim momencie normalny, zdrowy człowiek ma jeszcze zachować spokojny oddech...?! No jak?! Parśvottanasana była tą pozycją, w której kiedyś tak mocno walczyłem ze swoimi ograniczeniami i swoim umysłem, że czułem, iż za moment omdleję, albo stracę przytomność – organizm pewnie się bronił :-).

Bądź odpowiedzialny za swoją praktykę i za swoje życie

Email Drukuj PDF
www.mkozlowskifoto.pl
Wolność ma dwa główne promienie: jednym kieruje się na zewnątrz siebie, drugim do wnętrza siebie. Dzięki pierwszemu promieniowi wolność dokonuje czegoś w świecie. Dzięki drugiemu wolność dokonuje czegoś w sobie, przede wszystkim dookreśla osobę do dobra lub zła. Wolność w pewnym sensie „działa” na byt. Ale działa tak, jak to, co jest „wyżej” działa na to, co jest „niżej”. Właściwym polem działania wolności jest osoba. Wolność działa na osobę w ten sposób, by ona wybrała swą wolność. Ale w wyborze własnej wolności tkwi cały paradoks wolności: aby wybrać wolność, trzeba być wolnym, ale nie jest się wolnym, jeśli się nie wybrało wolności – ks. Józef Tischner

 

W dzisiejszych szalonych czasach, gdzie wszystko ktoś robi za nas, gdzie każdą możliwą usługę dostępną mamy na wyciągnięcie ręki, tracimy odpowiedzialność za siebie, swoje decyzje i swoje życie.
Mamy specjalistów i doradców w każdej niemal dziedzinie. Specjalista doradzi ci jak się ubrać, jak zorganizować twoje własne wesele, jak używać sztućców, jak być szczęśliwym, jak zmienić głos, aby inni brali cię poważnie, za specjalistę w twojej dziedzinie.
Specjaliści od zachowań kotów, specjaliści od randek, specjaliści od miłości, doradcy życiowi, pomogą ci żyć tak, abyś był szczęśliwy… Wszyscy wokół wiedzą lepiej od ciebie, co powinieneś robić, aby być szczęśliwym, bogatym i jakim tylko byś chciał. Traktuje się nas, odrębne jednostki, tak jak byśmy byli dziećmi, jakbyśmy nie mieli o niczym pojęcia. A jeśli coś wiemy, to z pewnością specjalista doradzi nam lepiej.
Od paru lat obserwuję zmieniające się zachowania społeczne. „Nie polegaj na sobie, swojej intuicji i swoim instynkcie, bo albo się zawiedziesz, albo skompromitujesz, albo i tak ci się nie uda.” Cokolwiek chcesz zrobić „użyj” specjalisty, będziesz miał kogo obwiniać, jeśli coś pójdzie nie tak.
Zrzucamy odpowiedzialność (w tym jesteśmy naprawdę dobrzy) na wszystkich dookoła. Tak jest łatwiej. Po co ja mam być odpowiedzialny? Po co mam ponosić konsekwencje swoich decyzji, skoro mogę pociągnąć do odpowiedzialności kogoś drugiego? Po co? Ale czy chcemy tak żyć? Być mało świadomymi istotami, przyjmującymi bezkrytycznie papkę z gazet i telewizji? Ja na pewno nie.

Joga w Polsce, Joga w Krakowie współcześnie

Email Drukuj PDF

Joga i BuddaAutor: Joanna Kaprian


Większość z nas z pewnością sądzi, że joga jest w Polsce zjawiskiem zupełnie nowym. Jeszcze pod koniec ubiegłego wieku nic nie wskazywało na to, że znajdzie ona w naszym kraju tak wielu zwolenników. Dziś zainteresowanie nią jest ogromne, a szkoły jogi powstają w większości polskich miast. Szczególnie joga w Krakowie – przeżywa dziś swój prawdziwy rozkwit.

Joga ma swój początek już w trzecim tysiącleciu przed naszą erą. To właśnie z tego okresu pochodzą pierwsze przedmioty potwierdzające jej istnienie. Zachowane aż po dziś dzień pieczęcie i figurki z gliny, są namacalnym dowodem na to, że tradycja tej niezwykłej dyscypliny, sięga niepamiętnych czasów. Jej źródeł należy upatrywać w kulturze Ariów – ludów indoeuropejskich, zamieszkujących środkową Azję oraz Drawidów – ludu żyjącego niegdyś w południowych Indiach. To właśnie przenikanie się tych dwóch kultur przyczyniło się do powstania jogi.

Przekazywana od tysięcy lat wiedza, została także zapisana w wielu indyjskich tekstach. Informacje dotyczące jogi możemy znaleźć zarówno w starożytnych księgach pochodzących z drugiego tysiąclecia, jak i w tekstach późniejszych. Wzmianki na ten temat odnajdujemy nawet w Bhagawadgitcie – świętej księdze hinduskiej. Dziś dostęp do tej sekretnej wiedzy jest niezwykle łatwy, a joga staje się obiektem zainteresowania tysięcy ludzi zarówno na całym świecie, jak i w Polsce.

Strona 1 z 7

joga mata fitnessmaty ekologiczne
maty dla dzieci  maty do jogi
maty w rolkach  maty do medytacji zabuton
poduszki do medytacji zafubolster wałek do jogi
plecaki na maty  pokrowce na maty
kadzidła nag champa  kadzidełka japońskie
paski do jogi szer.4 cmpaski do jogi szer.3 cm
kostki i klocki do jogi  klocki i pianki do jogi
przepaski relaksacyjne na oczy  koce do jogi
stylowe pomoce do jogiherbaty yogi tea
książki o jodze zdrowiu  książki ezoteryczne
piramidy  suplementy diety