poniedziałek, 21 maja 2012

Aktualizacja:05:27:14 AM GMT

Goracy Temat:

BO Yin Ra

Email Drukuj PDF
OM

Bo Yin Ra jest imieniem duchowym pisarza oraz artysty malarza Józefa Antona Schneiderfrankena, żyjącego w latach 1876 -1943 w Niemczech i Szwajcarii.
Główną siłę oddziaływania Bo Yin Ra odnajdujemy w publikacjach z lat 1919-39. Nie tworząc żadnego nowego systemu wiedzy czy wiary, z różnych perspektyw ukazuje on drogę, na której człowiek już w trakcie swej ziemskiej egzystencji potrafi uświadomić sobie i rozwinąć swą nieprzemijającą duchowość. Prezentowany tekst pozwala spojrzeć na praktykę asan w nieco inny, niż powszechnie przyjęty, sposób ...

MAGIA ZNAKÓW

Jakże wiele znaków znanych niegdyś ludziom czasów dawniejszych zostało znowu ukrytych dla dzisiejszego świata!
Jakże wiele uchodzi dziś tylko za "czczą formalistykę", co niegdyś stanowiło wzniosły środek działania!
Zaprawdę, zliczyć łatwo tych niewielu, którzy dziś chociażby tylko wyczuwają, co za magiczna potęga dana jest człowiekowi. Narody starożytne w różnorodny sposób potrafiły korzystać z takiej mocy.
Co prawda i oni nie byli całkowicie wolni od zabobonu, ale ich zabobon piął się wokół mocnego pnia wiedzy, która zaginęła potem dla potomności, a którą zbyt przemądrzałe późniejsze pokolenia zapragnęły pozbawić wartości jako "zabobon".
O tym właśnie należy pamiętać, jeśli się chce dojść prawdy!
Będzie tu mowa o magii znaków, którą ludy starożytne znały i potrafiły wykorzystywać tak samo, jak ludzie czasów dzisiejszych potrafią korzystać z siły błyskawicy.
Ta wiedza narodów starożytnych została do tego stopnia oszkalowana, że mówienie o niej w sposób nie zaliczający jej do zabobonu grozi posądzeniem o fanatyzm!
Jest tu wiele rzeczy ukrytych, które kiedyś staną się znowu jawne, choć dzisiaj ludzie tego rodzaju rzeczami pogardzają! Zapomniana wiedza bywa zwykle wyśmiewana...!
Któż jednak - poza tymi nielicznymi, którzy tu prawie nie wchodzą w rachubę - wie dziś o tym, że pewne napisane, narysowane lub też ukształtowane plastycznie znaki mogą pobudzać do działania magiczne siły, skoro zostaną "naładowane" impulsami, które mogą wyzwalać tego rodzaju siły !?
Ale nie tylko znaki, które znawca potrafi utworzyć z jakiegokolwiek materiału wywołują takie działanie.
Własne ciało człowieka może, dzięki przybranej świadomie odpowiedniej postawie, stać się magicznym znakiem: - gest może być formowaniem takich znaków.
Podczas jednak, gdy znaki magiczne utworzone z obcej materii pozostają stale w swej nieruchomości przy raz nadanym działaniu, to ze znakami tworzonymi przez ciało ludzkie wiąże się jednocześnie ruch, a nawet jest rzeczą możliwą pewien znak przekształcać ciągle w inny, zmieniając w ten sposób różnorodnie jego działanie.
Jednocześnie wszelkie działanie będzie znacznie wzmożone przez skupienie się osoby działającej na pożądanej postawie.
Nie należy samowolnie ustalać kolejności ruchu za ruchem, znaku za znakiem!
Nie według upodobania osobistych uczuć należy ustalać gesty!
W należycie ustalonym rytmie, zawarowanym przez niezłomne prawa tej sfery, z której ma nastąpić działanie, musi się odbywać formowanie przez ciało magicznych znaków, jak i ich przekształcanie, jeśli niewidzialne siły rzeczywiście mają otrzymać impuls.
Podobnie jak preparat chemiczny tylko wtedy można przygotować w sposób, jaki sobie życzymy, jeśli wszystkie warunki wymagane przez prawa fizyczne najskrupulatniej zostaną spełnione, takie działanie magiczne dochodzi do skutku tylko wtedy, gdy działający ściśle przestrzega wymagań związanych z działaniem tych praw, niezależnie od tego, czy tworzy znaki magiczne ze stałej materii, czy też poprzez gesty i ruchy swego ciała.
Mędrcy dawnych religii znali bardzo dokładnie prawa działania magicznego.
Wiedzieli dlaczego wiązali swe liturgie z określonymi formami, które ściśle należało przestrzegać.
Jest tu ukryta siła, którą nawet dziś te starożytne resztki jeszcze utrzymują przy życiu.
Wszelkie gesty przy obrzędach religijnych, każda postawa kapłana przy wykonywaniu obrzędów, nie są niczym innym jak magią znaków!
Działanie następuje nawet wówczas jeszcze, gdy działający od dawna już nie wiedzą co czynią, dopóki dawne przepisy zdołały ich ustrzec od lekceważenia praw, jakie tu w grę wchodzą.
Tłumaczenie jakie usiłuje się nadać takiemu działaniu mogło się z biegiem czasu zmieniać, ale działanie pozostaje i jest niezależne od wszelkich tłumaczeń.
Bardzo wiele gestów wykorzystywanych przy obrzędach religijnych, które dzisiaj pragnęłoby się ujmować tylko symbolicznie, stanowi znaki magiczne o dobrze wypróbowanym działaniu.
Nierozsądną jest rzeczą tworzenie nowych liturgii, które przez symboliczne gesty pragnęłyby zastąpić magię znaków.
Dawne liturgie mają do ofiarowania coś zupełnie innego i to coś udzielają nawet wówczas, gdy zachowało się jedynie w urywkach.
Wiedza o znakach magicznych utworzonych przez gesty ciała została znacznie bardziej okrojona niż to, co dotarło do nas z zamierzchłej przeszłości odnośnie znaków wykonanych graficznie lub plastycznie za pomocą różnych technik drukarsko - plastycznych.
I tu bardzo wyraźnie przejawia się ta wiedza, którą mędrcy dawnych religii niegdyś uważali za swą własność.
Tłumaczenie, jakie dawano tego rodzaju znakom w naukach religii, prowadzi tu rozumie się w błąd.
Nie o to, co one miały "znaczyć", należy się tu pytać, lecz o to, jak one działały ...
Jedynie własne wyczucie tego działania może doprowadzić tu do poznania, gdyż działanie to jeszcze nie wygasło. O ile przedstawianie w dziełach sztuki postaci ludzkiej musi tu być wzięte pod uwagę, należy je również poważnie uzupełnić również tworzeniem znaków poprzez gesty.
Strożytna sztuka religijna bez tego klucza pozostaje niezrozumiała.
Co zaś poza takimi wizerunkami człowieka pozostało nam jeszcze w formach, które ongiś służyły dawnym liturgiom, dopomoże nam odsłonić niejedno dzieło sztuki kapłańskiej, które zawdzięczało niegdyś swe istnienie magii znaków.
Powyższe rozważania mają tylko skierować uwagę na wspomniane sprawy i uczyć szacunku dla mądrości tych ludów starożytnych, które daleko mniej były wydane na łup zabobonu, niż to chciałoby przypuszczać dzisiejsze pokolenie.
Zaprawdę nie mam zamiaru tu "tłumaczyć" znaków charakteru magicznego znajdujących się dziś jeszcze w dawnych świątyniach, kościołach i muzeach.
Kto by pragnął, żeby mu je wyjaśniono, wykazuje tym samym, że uważa je za symbole i nic jeszcze nie wie, że się one odsłaniają jedynie w przeżyciu, dzięki oddziaływaniu na duszę, oddziaływaniu, które i dziś jeszcze z nich wypływa, o ile tylko ktoś chętnie poddaje się temu oddziaływaniu, nie zwracając uwagi na nauki wiary, które już od dawnych czasów oplatają się wokół samego ich istnienia.
Kto choć trochę przeżyje coś z tego, co tu przeżyć można, ten dzięki doświadczeniu w sobie samym,oduczy się patrzeć z góry, z uśmieszkiem i arogancko, na wiedzę tych ludów starożytnych, którą oni nazwali magią.
Tłumaczenie anonimowe
Opr. Leszek Mioduchowski

NajnowszeNajpopularniejsze

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

joga mata fitnessmaty ekologiczne
maty dla dzieci  maty do jogi
maty w rolkach  maty do medytacji zabuton
poduszki do medytacji zafubolster wałek do jogi
plecaki na maty  pokrowce na maty
kadzidła nag champa  kadzidełka japońskie
paski do jogi szer.4 cmpaski do jogi szer.3 cm
kostki i klocki do jogi  klocki i pianki do jogi
przepaski relaksacyjne na oczy  koce do jogi
stylowe pomoce do jogiherbaty yogi tea
książki o jodze zdrowiu  książki ezoteryczne
piramidy  suplementy diety
Share/Save/Bookmark