poniedziałek, 21 maja 2012

Aktualizacja:05:27:14 AM GMT

Goracy Temat:
Tu jestes: SATYA Publicystyka

Publicystyka

Pasja - słowo klucz w definicji szczęścia

Email Drukuj PDF

 Pasja i szczęście

"Dzień w którym podejmujesz całkowitą odpowiedzialność za siebie, dzień, w którym przestajesz szukać wymówek, to dzień, w którym zaczynasz drogę na szczyt" /O.Simpson/
"Cokolwiek potrafisz lub myślisz, że potrafisz, rozpocznij to. Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię" /Johann W. Goethe/
"Są tylko dwa sposoby na życie. Jeden to życie tak, jakby nic nie bylo cudem. Drugi to życie tak, jakby wszystko było cudem" /Albert Einstein/
"Jesteśmy tym, co robimy najczęściej. Doskonałość nie jest zatem uczynkiem, ale zwyczajem" /Arystoteles/
"Zycie jest zbyt poważne, aby brać je na serio" /Oscar Wilde/
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" /Antoine de Saint-Exupéry/
"Aby coś zrobić, trzeba zacząć" /Horace Greely/
"Człowiek nie jest tworem okoliczności, to okoliczności są tworem człowieka" /Benjamin Disraeli/
"Twoj los kształtuje się w momentach podejmowania decyzji" /Anthony Robbins/
"Nic nie dodaje odwagi bardziej niż niekwestionowana zdolność człowieka do podzwignięcia własnego zycia poprzez świadome działanie" /Henry David Thoreau/
"Nigdy się nie zniechecam, ponieważ każde odrzucenie niewłasciwej proby stanowi kolejny krok naprzod" /Thomas Edison/
"Sekret sukcesu polega na tym, aby nauczyć się, jak wykorzystać cierpienie i przyjemność i jak nie pozwolić, aby cierpienie i przyjemność wykorzystywały ciebie. Jeśli to zrobisz, panujesz nad swoim życiem, jeśli nie, twoje życie panuje nad tobą" /Anthony Robbins/
"Jeśli martwisz się jakąś rzeczą, twoje cierpienie nie wynika z rzeczy samej w sobie, lecz jest skutkiem sposobu, w jaki ją oceniasz. A to możesz w każdej chwili zmienić" /Marek Aureliusz/
"To umysł zamienia zło w dobro, umysł czyni szczęśliwych bądz zdesperowanych, bogatych lub biednych" /Edmund Spenser/
"Jesteśmy tym, co o sobie myślimy. Wszystko, czym jesteśmy, wynika z naszych myśli. Naszymi myślami tworzymy świat" /Budda/
"Rzeczy się nie zmieniają. Zmieniamy się my" /Henry David Thoreau/
"Nie wystarczy tylko posiadać dobry umysł. Najważniejsze jest, by go dobrze używać" /René Descartes/
"Początek każdego nawyku jest jak niewidzialna nić, jednak ilekroć powtarzamy swoje działania, wzmacniamy tę nić, dodajemy do niej kolejny splot, aż staje się potężną liną i oplątuje nas więzami nie do zerwania - więzami myśli i czynow" /Orison Swett Marden/
"Podobnie jak rzemieślnik cyzeluje i wolno prostuje wytwarzane strzały, tak mistrz kieruje swoimi chwiejnymi myślami" /Budda/
"Doświadczenie nie jest skutkiem tego, co dzieje się z człowiekiem; jest natomiast skutkiem reakcji człowieka na to, co się z nim dzieje" /Aldous Huxley/
"Ważnym czynnikiem jest właściwe słowo. Ilekroć napotykamy jedno z tych naprawdę właściwych słow... osiągamy rezultaty fizycznie i duchowo - i to z prędkością błyskawicy" /Mark Twain/
"Jesteśmy tym właśnie, czym jesteśmy, ponieważ wcześniej tak to sobie wyobraziliśmy" /Donald Curtis/
"Nie przekreślaj samego siebie - masz tylko siebie" /Janis Joplin/
"Na poziomie energii nie istnieje dawanie czy branie - jest tylko zamknięty obieg energii" /Stuard Wilde/
"Dzban napełnia się po kropelce" /Budda/
"Bądz sobą; wszyscy inni są już zajęci" /Oscar Wilde/ "To brak wiary w siebie sprawia, że ludzie boją się podejmować wyzwania. Ja w siebie wierzę" /Muhammad Ali/
"Już pod koniec lat sześćdziesiątych wiedziałem, że mi się uda. Wiedziałem, że jestem stworzony do wielkich rzeczy. Ludzie twierdzą, że to brak skromności. Przyznaję im rację. Skromność ma się do mnie nijak - i mam nadzieję, że to się nigdy nie zmieni" /Arnold Schwarzenegger/
"Najlepszymi nauczycielami ludzkości są życiorysy wybitnych osob" /Charles H. Fowler/
"Wszystko sprowadza się do praktyki" /Pele/
"Motywacja popycha cię do przodu. Nawyk każe ci iść dalej" /Jim Ryun/
"Człowiek to zwierzę szukające celu. Jego życie ma sens tylko wtedy, gdy może do czegoś dążyć" /Arystoteles/
"Każdy z nas ma jakiś talent. Chodzi o to, jak go wykorzystujemy" /Stevie Wonder/
"Nie musisz widzieć całych schodow - po prostu pokonaj jeden stopień" /Martin Luther King/
"Zawsze probuje robić to, czego nie potrafię - w ten sposob się uczę" /Pablo Picasso/
"Działanie pociąga za sobą koszty i ryzyko, ale o wiele mniejsze niż te, ktore wiążą się z wygodną biernością" /John F. Kennedy/
"Porażka to postawa życiowa, a nie wynik działania" /Harvey MacKay/
"Jeśli przechodzisz piekło, idz dalej" /Winston Churchill/
"Wyjawię wam sekret, ktory doprowadził mnie do celu: moja siła leży w nieustępliwości" /Louis Pasteur/
"Bycie pokonanym to często stan przejściowy. Rezygnacja czyni z niego stan stały" /Marilyn Vos Savant/
"Obchodzi mnie przyszłość, bo zamierzam tam spędzić resztę życia" /Charles Kettering/
"Jeśli czegoś naprawdę bardzo pragniesz, możesz wymyślić, jak to osiągnąć" /Cher/
"Branie odpowiedzialności za własne szczęście ma wielką moc. Pozwala wziąć życie we własne ręce" /Nathaniel Branden/
"Jeżeli będziesz tylko gadać o swoich celach, oddalą się od ciebie jeszcze bardziej" /Michael Neil/
"Sukces to suma niewielkich wysiłkow powtarzanych codziennie" /Robert Collier/
"Zadaj sobie pytanie: gdyby mnie wpuszczono na scenę tylko na minutę, co bym powiedział, by przekazać to, co najważniejsze" /Jeff Dewar/
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz załowal tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś" /Mark Twain/
"Sami musimy charakteryzować się tym, czego chcemy nauczać" /Nathaniel Branden/
"Prędzej czy pozniej każdy zalążek dobra rozkwitnie i zaowocuje; prawdziwy sukces jest rezultatem wszystkich własciwych krokow" /Orison Swett Marden/
"Ludzie, ktorzy radzą sobie na tym świecie, to ci, ktorzy podnoszą głowy i poszukują pożądanych okoliczności, a jeśli ich nie znajdują, stwarzają je" /George Bernard Shaw/
"Człowieka stworzono jako istotę, ktora powinna nieprzerwanie się doskonalić i osiągnąwszy jeden cel, sięgać po kolejny" /Ralph Ranson/
"Wybor należy do ciebie. To ty trzymasz ster. Możesz obrać dowolny kurs i zmierzać tam, dokąd chcesz dotrzeć dziś, jutro albo w odległej przyszłości" /W. Clement Stone/
"Swiat ma zwyczaj robic miejsce ludziom, ktorzy słowem i czynem pokazują, że wiedzą, dokąd zmierzają" /Napoleon Hill/
"Moc drzemiąca w człowieku jest z natury nowa i nikt poza nim nie wie, co on potrafi, a on sam nie wie, dopoki nie sprobuje" /Ralph Waldo Emerson/
"Spojrz w gorę na gałęzie potężnego dębu, a stwierdzisz, że wyrosł wielki i silny, ponieważ rozwijał się powoli i pewnie" /Wilfred A. Peterson/
"Jeszcze nikt nie stał się człowiekiem prawdziwie uduchowionym, dopoki nie odkrył, że łatwiej jest służyc innym niż sobie samemu" /Woodrow Wilson/
"Zacznij pogoń za sukcesem od tego, ze stawisz mu czoło, a zyskasz wiarę w siebie, ktora pozwoli ci wykonać wiele innych zadań" /Napoleon Hill/
"Posiej myśl, a zbierzesz czyn; Posiej czyn, a zbierzesz nawyk; Posiej nawyk, a zbierzesz charakter; Posiej charakter, a zbierzesz los" /Ralph Waldo Emerson/
"Wielu przegranych to ludzie, ktorzy nie dostrzegli, jak bliscy byli powodzenia, kiedy się poddali" /Thomas Edison/
"Zycie jest zabawne: jeżeli gotow jesteś przyjmować wyłącznie to, co najlepsze, zwykle to właśnie otrzymujesz" /W. Somerset Maugham/
"Gdybyśmy robili wszystkie rzeczy, ktore jesteśmy w stanie zrobić, wprawilibyśmy się w ogromne zdumienie" /Thomas Edison/
"Wielki płomień rodzi się z małej iskry" /Dante/
"Bez Twojego pozwolenia nikt nie może sprawić, że poczujesz się gorszy" /Eleanor Roosevelt/
"Poświęcaj tyle czasu na ulepszanie siebie, byś nie miał go na krytykę innych" /Christian D. Larson/
"Twoje życie staje się lepsze, tylko kiedy Ty stajesz się lepszy" /Brian Tracy/
"Biedni i klasa średnia pracują na pieniądze. U bogatych, to pieniądze pracują na swoich właścicieli" /Robert Kiyosaki/
"Najpierw postaraj się być wartościowym człowiekiem. Sukces nadejdzie sam."/Albert Einstein/
"Liczy się nie to, kim ktoś się urodził, ale kim wybrał, by być" /Joanne Kathleen Rowling/
"Wiekszość nieszczęść jest rezultatem niewłaściwego wykorzystania czasu" /Napoleon Hill/
"Poddający się - nigdy nie wygrywa, a wygrywający - nigdy się nie poddaje" /Napoleon Hill/ "Statek w porcie jest bezpieczny, ale nie po to buduje się statki" /Admiral Grace Murray Hopper/
"Umiejętność może doprowadzić cię na szczyt, ale potrzebujesz charakteru, by tam pozostać" /Zig Ziglar/
"To co widzimy, zależy głownie od tego, co chcemy zobaczyć" /John Lubbock/
"Jeśli czegoś bardzo pragniesz to cały Wszechświat działa potajemnie byś mógł to osiągnąć"/Paulo Coelho "Alchemik"/

  Definicja szczęścia - to tak banalnie proste, że nie mogę się nadziwić różnym wygibasom intelektualnym (włączając w to całkiem zdolnych filozofów) próbującym tak nieporadnie opisać czym jest szczęście (jako szczęśliwość).

Szczęście to uczucie radości z życia wynikające ze zgodności pragnień i dążeń.

Koniec definicji!!!

Teraz tak najprościej jak można:
Ten szczęśliwy kto ma to czego naprawdę pragnie.
Ale także:
Ten szczęśliwy kto w życiu dąży do tego czego naprawdę pragnie.

Pasja - to słowo klucz. No pokażcie mi człowieka z prawdziwą pasją który nie jest szczęśliwy.

Dlaczego więc to takie trudne skoro takie proste? A dlatego, że niewiele osób wie czego tak naprawdę pragnie. Większość ludzi uważa, że najważniejsze w życiu jest to, do czego dążą wszyscy inni..

Dzieje człowieka po wyjściu z Raju - Wtajemniczenia eleuzyńskie

Email Drukuj PDF

 Raj

Zapytany, czy droga wyrzeczeń prowadzi do raju, opat Antonio odrzekł: - Istnieją dwie takie drogi. Pierwsza jest drogą człowieka, który się umartwia i czyni pokutę, ponieważ wierzy, iż wszyscy jesteśmy przeklęci. Czuje się winny i niegodny szczęśliwego życia. On nigdy donikąd nie dojdzie, ponieważ Bóg jest święty i bezgrzeszny. Druga droga jest ścieżką wybraną przez człowieka, który zdaje sobie sprawę, że świat nie jest tak doskonały, jakim chcielibyśmy go widzieć. Niemniej jednak modli się, odprawia pokutę oraz nie szczędzi czasu i sił, aby otaczający go świat stał się lepszy. W jego przypadku obecność Boga jest nieustanną pomocą, a skutki tego owocować będą w raju.

   DARIUSZ MISIUNA

  Jest koniec lat 30-tych XX wieku. Niemcy powoli toczą się ku wojnie, lecz w ciemnych zaułkach Berlina trwają przygotowania do niezwykłej wyprawy. Standanterfuhrer SS, Schafer, członek władz nazistowskiego Instytutu Studiów Nad Historią Ducha, wybiera się na poszukiwania tajemniczej krainy Agarta, o której mówi się, że istnieje gdzieś ukryta w połaciach śnieżnych Tybetu. Oczy Schafera chłodne grzeje wewnętrzny żar. Nie jedzie na spotkanie Wielkiego Białego Człowieka - Yeti. Nie, to inna historia. Ma odnaleźć zapiski tantrycznych rytuałów, które pozwalają wojownikowi po śmierci dostać się do rajskiej krainy Szambala. Zanim tam dotrze, odbędzie długą drogę, lecz gra jest warta świeczki. Bóg Wotan chce tego - tak mu powiedział Himmler.

Schafer nigdy nie odnajdzie Agarty. Większość inicjatorów tej wyprawy w poszukiwaniu kluczy do Raju zostanie skrycie zamordowanych wkrótce po tym, jak Hitler straci złudzenia. Wotan i tak zrobi swoje, a jego demony w sześć (sic!) lat splądrują Europę. Na tym jednak nie koniec. Gdy koszmar wojny przeminie, pojawią się plotki, iż Shafer naprawdę odnalazł Agartę, a faszystowskie kreatury na czele z Hitlerem wciąż ją wypełniają, wysyłając tylko od czasu do czasu Niezidentyfikowane Obiekty Latające dla zorientowania się w sytuacji na Ziemi. Zwolennicy tej teorii powołują się na t.zw. koncepcję pustej Ziemi (wytwór XIX-wiecznej teozofki - Heleny Pietrownej Bławatskiej), zgodnie z którą na biegunie północnym znajduje się wejście do środka Ziemi. Wewnątrz Ziemii jest całkiem przyjemnie - to Raj obejmujący niespotykane bogactwa. Raj plądrowany przez faszystowskie kreatury. Hitler nadal tam siedzi i tylko czeka na odpowiedni moment, by potomstwo byłych SS-manów wyszło na świat i dokonało ustanowienia Nowego Porządku . 

Channelingi od Gwiezdnej Federacji Światła a wielka polityka

Email Drukuj PDF

 channeling

Channeling (także kanalizm) – popierany przez New Age fenomen parapsychologiczny, polegający na wierze w to, iż transcendentny ośrodek emisyjny (np. Jezus Chrystus, aniołowie, bogowie greccy) wysyła przesłanie za pomocą "kanału" (termin zaczerpnięty z kanałów radiowych lub telewizyjnych), czyli przez osobę znajdującą się w transie lub w stanie zaburzonej świadomości. Kontakt ten, zdaniem zwolenników New Age, następuje drogą pozazmysłową, kanałem mentalnym, na ogół bez użycia języka werbalnego. Wg relacji osób twierdzących, że doświadczyły channelingu otrzymane przekazy często są trudne do zrozumienia. Podświadomość przekłada je na bardziej zrozumiałe myśli, słowa mówione bądź też pisane (tzw. pismo automatyczne). Podczas channelingu ciało człowieka może znajdować się w transie. Zdaniem teoretyków New Age przekazy channelingowe uzyskiwane przez większość osób najczęściej są dość ogólne. Istnieje ich zdaniem wiele przekazów dotyczących zmian mogących zachodzić na Ziemi do roku 2012, dotyczących życia teraźniejszego. Istoty, które przekazując te informacje mają podawać się najczęściej za wysłanników światła, anioły, przewodników duchowych, obce cywilizacje (np. Plejadianie, Kasjopejanie, Ra, Wingmakers, Wniebowstąpieni Mistrzowie). Wyznawcy New Age uważają, że jest to związane z indywidualnym poziomem wibracji osoby poddającej się channelingowi – im wyższy rozwój duchowy człowieka tym możliwy kontakt z istotami będącymi bliżej Boga/Światła/Uniwersum

 Myślicie, że to głupi tytuł? Że niby wielka polityka to sprawa poważna, a jakieś channelingi od rzekomych ufoków to kabaret i kupa śmiechu?

 Racjonaliści” zapewne tak właśnie „myślą”. To klasyczny błąd, który popełniają ludzie pokładający bezkrytyczną wiarę w jednym tylko typie informacji ze świata: w me(n)diach głównego nurtu i trzymający się „racjonalnego” (nie)myślenia niczym pijany płotu. Człowiek naprawdę dobrze poinformowany szuka wiedzy wszędzie, a do myślenia używa swojej własnej głowy zamiast polegać na objaśniaczach rzeczywistości z TokFm czy TVN.

Wiele lat temu nabrałam się na pewien piękny i jakże świetlany przekaz od Federacji Światła zatytułowany: „Czy chcielibyście, żebyśmy się ujawnili”. Przekaz ten ociekał wprost miłością i światłem, a ja byłam naiwna i spragniona sprawiedliwości, mądrości, dobra i zwyczajnej normalności. Skoro ziemska władza była w stanie zapewnić mi tylko odwrotność tego wszystkiego, czyli powszechną głupotę, korupcję, niesprawiedliwość, konflikty, wojny i totalną nienormalność, jakżebym mogła odrzucić tak wspaniałą ofertę? Oczywiście zakrzyknęłam radośnie, że chcę. I to bardzo!

Na szczęście profesor Jadczyk ściągnął mnie na ziemię wyjaśniając mi w mailu, że to ściema i że absolutnie nie należy wierzyć w podobne deklaracje..

Solidarność drogą do wolności czyli księdza Józefa Tischnera głos z zaświatów

Email Drukuj PDF

Donald Tusk

Strasznie trudno będzie Panu Bogu zbawić człowieka, który nie jest wolny i nie jest rozumny. Ten człowiek wciąż jeszcze nie jest sobą. Więc co tu można zbawiać - skórę i kości?
Mądrość nie polega na sprycie, ale na umiejętności obstawania przy prawdach oczywistych. Ten przetrwa, kto wybrał świadczenie prawdom oczywistym. Kto wybrał chwilową iluzję, by na niej zarobić, ten przeminie wraz z iluzją.
Chrześcijaństwu w Polsce nie grozi dziś ani laicyzm, ani ateizm (przynajmniej na razie), ale parodia religii.
Broni się wiary przed próbami zamknięcia jej w zakrystii, a więc w obszarze symbolizującym prywatność. Czy słusznie? Czy na tym polega jej słabość? A może słabość wiary bierze się stąd, że jest ona za mało prywatna, a za bardzo publiczna?
Ani katolik, ani Polak, ani nikt inny, nie mogą mieć w państwie większych praw, niż ma człowiek. - Ks. Józef Tischner

 Dzisiaj nie wszyscy pamiętają, że kolebką wolnej myśli i Polski Niepodległej był w latach 80. w Polsce Ruch Solidarności, którego światłem i kapelanem był oczywiście ks. Józef Tischner. Ten wielki filozof naszych czasów pozostawił po sobie kilka bardzo ciekawych i cennych przemyśleń o istocie wolności człowieka i tego czym jest heroizm myślenia.
Przypomnijmy więc dzisiaj Premierowi Donaldowi Franciszkowi Tuskowi bowiem to przypomnienie wydaje się być dzisiaj bardziej potrzebne samemu premierowi, gdyż mocno się pogubił we własnych korzeniach ideowych, albo co gorsza, zaprzedał swoją duszę diabłu, co go bardziej zbliża do postaci historycznej jaką był Pan Twardowski zwany polskim Faustem – postać szlachcica polskiego, który, wedle podania, zaprzedał duszę diabłu. Mistrz Twardowski jest głównym bohaterem kilku baśni i legend, z których niemal każda przedstawia odmienną historię. Jedna z najbardziej znanych głosi, że obecnie przebywa on na Księżycu.
Wedle legendy, Twardowski był szlachcicem, zamieszkującym w Krakowie w XVI wieku. Zaprzedał duszę diabłu w zamian za wielką wiedzę i znajomość magii. Chciał jednakże przechytrzyć diabła, więc do podpisanego z nim cyrografu dodał paragraf mówiący o tym, że diabeł może zabrać jego duszę do piekła jedynie w Rzymie, do którego wcale nie planował się udawać.

Z pomocą czarta Twardowski zyskał bogactwo i sławę, w końcu stając się dworzaninem króla Zygmunta Augusta. Król ów po śmierci swej małżonki otoczył się astrologami, alchemikami i magami (dzisiaj czytaj ludzie od PR). Jak głoszą legendy, to właśnie Twardowskiemu udało się wywołać ducha zmarłej Barbary, czego dokonał dzięki zastosowaniu magicznego Lustra Twardowskiego.

Po wielu latach, w karczmie pod nazwą Rzym (czytaj w obecnym rządzie ludzie z Opus Dei), bies dopadł w końcu Twardowskiego. W czasie uprowadzenia tenże miał modlić się do Marii (lub według innej wersji śpiewać kościelną pieśń), przez co diabeł zgubił go po drodze. Twardowski wylądował na Księżycu, gdzie przebywa po dziś dzień, obserwując poczynania ludzi na Ziemi.

To nie Polska podpisała ACTA!

Email Drukuj PDF

Cenzura internetu

Pakt ACTA stworzyły międzynarodowe korporacje i służący im politycy, których polscy obywatele nie wybierali do władz. Powstał w tajemnicy i bez konsultacji społecznych. Jego celem jest ochrona interesów korporacji i stworzenie narzędzi pomagających władzy utrzymać się u władzy!

W porannych wiadomościach usłyszałem, że Polska podpisała ACTA. Jaka Polska? Czy rząd to Polska? W momencie, gdy przestaje reprezentować interesy obywateli, a zaczyna dbać o interesy obcych firm, przestaje być rządem polskim, a staje się marionetką korporacji, które sprytnie chowają się za plecami polityków.

W trakcie jednej z ostatnich konferencji widziałem zmęczoną minę Tuska. Nic dziwnego, że facet jest zmęczony. Z jednej strony naciskają go z góry, bo realnej władzy już dawno politycy nie mają, z drugiej strony widzi, że PO przegra w następnych wyborach tracąc zaufanie obywateli. Ci prawdziwi władcy marionetek nie martwią się tym. Na miejsce Tuska, Komorowskiego i innych czeka już cała horda, która dziś łapie sobie elektorat niby to popierając nastroje opinii publicznej.

Taką to mamy demokrację, że rząd ma gdzieś to, czego chcą obywatele. Tzw. rząd nie reprezentuje interesów Polaków, ale firm, którym służy, dzięki którym rządzący mogą siedzieć na swoich stołkach i być rządcami w tym wielkim cyrku. Czy ludzie wciąż się łudzą, że mamy demokrację, że to politycy kształtują obraz rzeczywistości, że to my mamy wpływ na to, jak będzie wyglądała przyszłość nasza i naszych dzieci? W chwili, gdy firma Aple ma większy majątek niż PKB Polski, realna władza państw staje się władzą wykonawczą. Prawo ustanawiają korporacje, a właściwie ich przywódcy. To oni decydują o losach świata, nie ci, którzy pokazują się w telewizji i na bilbordach, których wystawia się w wyborach jak konie wyścigowe. Gdy prawo ustanawia grupka ludzi za zamkniętymi drzwiami, demokracja staje się mitem.

I znowuż słyszę, że Polska podpisała ACTA. I krew się we mnie gotuje, bo wciąż powtarza się tę niby informację, która dla mnie jest zwyczajnym kłamstwem. Rząd przestał być polski. Polska to ja, moi sąsiedzi, rodzina, a nie prezydent, premier i reszta marionetek.

 

Nasi okupanci - Tadeusz Żeleński (Boy) - Ku czemu Polska idzie

Email Drukuj PDF

Tadeusz Boy-Żelenski

Był fenomenem absolutnym,cudem natury przytrafiającym się ludzkiej kulturze raz na jakąś erę, i możemy sobie pogratulować, że kiedyś ktoś taki chodził po krakowskich Plantach i pił wiśniówkę u Jana Michalika na Floriańskiej. Dziś, kiedy wszystkie autorytety, od obyczajowych po estetyczne, zostały już potłuczone na proszek i rozsypane po ulicach i oceanach, dzieje działalności Boya mogą się wydawać zapisem początków tej dewastacji, jakże typowej dla ledwo co minionego stulecia. Jakże jednak miłe i rozumne złego początki... Boy, jednoosobowa boyówka obyczajowo-kulturalna, korzystając ze swoich dwóch talentów, lekarskiego i pisarskiego, rzucał się na wszystko, co mu zalatywało umysłową stęchlizną, mieszczańskim zaprzaństwem, idiotycznym gorsetem staroświecczyzny nadzianym na Polaka, a zwłaszcza Polkę. Był admiratorem niewiast i ich wolności społecznej, obyczajowej, jakiejkolwiek. Pisał o tym książki, artykuły, wiersze i piosenki kabaretowe. Prawie wszystkie teksty były zarzewiem skandali. Czytane dziś - są czymś więcej niż historycznymi świadectwami wygranych bitew? Bo przecież na Boya wyszło, od dawna jego na wierzchu..- Tadeusz Nyczek - Słówka, Boy-Żeleński, Tadeusz

 Termin użyty w tytule nasunął mi się, kiedy czytałem enuncjację ks. prymasa Hlonda. Istotnie, kiedy się czyta ten list w sprawie nowej ustawy małżeńskiej, przechodzący w gwałtowności swojej znane orędzie dwudziestu pięciu biskupów, ma się wrażenie, że to mówi przedstawiciel postronnego mocarstwa, rezydujący w naszym kraju, ale obcy, przemawiający tonem władcy. Mamy już w naszej historii takie smutne wspomnienia...

"Już z okazji ostatniego święta papieskiego - pisze ks. prymas - napiętnowałem niesłychany projekt ustawy o małżeństwie jako zamach... jako zuchwałą próbę... wydania rodziny na bezeceństwa bolszewizmu... Komisja Kodyfikacyjna ośmieliła się jednak zlekceważyć... Nie, można dość stanowczo odeprzeć tych haniebnych zakusów..." I tak dalej.

Napiętnowałem... zuchwałą... bezeceństwa... ośmieliła się... haniebne zakusy... Co słowo, to obelga; i to, dzięki duchownemu charakterowi ks. prymasa, wolna od rygorów Boziewicza. Tak przemawia rzymski dygnitarz do wielkiego ciała najpoważniejszych prawoznawców, powołanych przez polski rząd celem przygotowania nowych ustaw!

"Bolszewizm"... Wszystko bolszewicy. Wiemy już teraz, co pod tym tak nadużywanym słowem rozumieć. Rektorowie, profesorowie uniwersytetu, sędziowie i prezesi Sądu Najwyższego - to wszystko są bolszewicy, nie mający innej troski, jak tylko wydać rodzinę polską na bezeceństwa. Wszyscy - bo projekt ustawy przeszedł jednomyślnie. Nawet najwierniejszy z wiernych, cnotliwy prof. Makarewicz, też odtrącony i pohańbiony jako bolszewik! Któż tedy został sfanatyzowanym biskupom? Święta Tulia i święta Żyta. Ale nie lekceważmy tego. Wspominałem o swoistym sposobie, w jaki niegdyś ksiądz Stojałowski poddawał wnioski pod głosowanie na wiecach. Nie przeczuwałem, że tak wiernie skorzystają księża biskupi z jego recepty: już zarządzono we wszystkich kościołach śpiew Pod Twoją obronę przeciw projektowi Komisji Kodyfikacyjnej...

Są w tej sytuacji osobliwe paradoksy. Oto np. państwowe radio nadaje obelżywe kazania, wymierzone przeciw projektowi państwowej Komisji. Rząd najwyraźniej wydaje na łup swoją Komisję Kodyfikacyjną. "Oni jej nie uważają za swoją (tak mi tłumaczył ktoś znający stosunki); w tej Komisji nie ma ani jednego pułkownika." Zapewne, to jest argument; niemniej ta miękkość rządu, który aż nadto twardą ręką umie bronić swego autorytetu, musi tutaj zastanowić.

Milczą wszystkie pisma; albo milczą, albo zachowują wstydliwy obiektywizm. Nawet nasze sławne dzienniki - Boże, zmiłuj się! - masońskie. Milczy socjalistyczny "Robotnik", który, odkąd został ciurą klerykalnej endecji, pilnie się strzeże, aby niczym nie zamącić harmonii "wspólnego frontu". Słowem, dzienniki informują nas co dzień o wszystkich najdalszych wypadkach i katastrofach, ale nie mówią o tym, co społeczeństwa najbliżej dotyczy.

A biskupi szaleją. Niedługo czekaliśmy na skutki konkordatu, owego niepoczytalnego konkordatu, dającego biskupom przywileje, jakich nie mieli w Polsce nawet w średniowieczu, konkordatu, który czyni z nich wyłącznie przedstawicieli Rzymu, luźnie związanych z naszym społeczeństwem, czujących się ponad naszym prawem.

2012 – Apokalipsa lub New World Order

Email Drukuj PDF

Apokalipsa czy NWO?

Współczesny świat podlega procesom, które można uznać za co najmniej dziwne. Zamożny Zachód staje się ubogim Wschodem, a ubogi Wschód – zamożnym Zachodem. Demokratyczna Północ zamienia się w despotyczne Południe, a despotyczne Południe – w demokratyczną Północ. Niektórzy biją na alarm, bo są przekonani, że Bliski Wschód powoli przeobraża się w Europę, zaś Europa – w Bliski Wschód. Czy to, co się obecnie dzieje, nie przypomina przepowiedni dotyczącej przebiegunowania Ziemi? Jak wiadomo, proroctw nie należy traktować dosłownie. Przebiegunowanie naszej planety, o którym tak często mówią jasnowidze, nie musi mieć charakteru fizycznego. Równie dobrze może to być zmiana polityczna, ekonomiczna, społeczna lub cywilizacyjna.

Ale to jeszcze nie koniec absurdu. Współczesny świat sprawia wrażenie, jakby cofał się do przodu. Im dalej w przyszłość, tym większe zacofanie. Z roku na rok mamy coraz więcej (wtórnych) analfabetów, oświata prezentuje coraz niższy poziom, ludzie coraz częściej zapadają na przewlekłe choroby, a obyczaje, człowiecze potrzeby i wytwory kultury są coraz bardziej prymitywne. Polaków i Europejczyków jest coraz mniej, bezrobocie staje się coraz większe, strajki i protesty robią się coraz powszechniejsze, prawa człowieka są coraz częściej łamane, szarym obywatelom żyje się coraz gorzej itd. Mottem dzisiejszej rzeczywistości jest krótkie i urocze słówko “coraz”.

joga mata fitnessmaty ekologiczne
maty dla dzieci  maty do jogi
maty w rolkach  maty do medytacji zabuton
poduszki do medytacji zafubolster wałek do jogi
plecaki na maty  pokrowce na maty
kadzidła nag champa  kadzidełka japońskie
paski do jogi szer.4 cmpaski do jogi szer.3 cm
kostki i klocki do jogi  klocki i pianki do jogi
przepaski relaksacyjne na oczy  koce do jogi
stylowe pomoce do jogiherbaty yogi tea
książki o jodze zdrowiu  książki ezoteryczne
piramidy  suplementy diety