| Spis treści |
|---|
| Piramidy ॐ 2012 ॐ Rola Słowian w nadchodzącej Nowej Erze |
| cz.2 - ZNAKI |
| cz.3 - ROLA SŁOWIAN W NOWEJ ERZE |
| Wszystkie strony |

Autor: Jarek Miroński
Im bliżej roku 2012, tym więcej ludzi ulega zbiorowej panice. Od wieków straszą nas prorocy, ostatnio zaś - szyfry kręgów zbożowych i nawet naukowcy. Sprawa wygląda coraz poważniej! Historia jednak dowodzi, że po wcześniejszych katastrofach, związanych z przebiegunowaniem Ziemi, ludzie wciąż istnieli. Dysponowali imponującą techniką i niemal na wszystkich kontynentach wznieśli piramidy. Zostawili nam klucz do tajemnic Czasu i związków człowieka z Wszechświatem.
Zamiast więc drżeć przed proroctwami, skupmy się na przebiegunowaniu, jakie zachodzi właśnie w naszych wnętrzach z pytaniem, dokąd nas ono prowadzi?
PRZESŁANIE STARYCH KULTUR
Korytarz Wielkiej Piramidy w Gizie jest spisaną językiem symboli i obrazów przepowiednią losów ludzkości. Wynika z niej, że w naszych czasach (po kataklizmach) pojmiemy wreszcie przesłanie piramid. Wtedy narodzi się nowy człowiek i zbuduje nowy świat. Na Ziemię powrócą twórcy piramid i pomogą ludzkości w wielkim dziele budowy lepszego świata.
Toltekowie - określani mianem "tych, którzy wiedzą" - czynili to przed tysiącami lat.
Zakładali, że jedyny raj, jaki istnieje, sami musimy sobie stworzyć - mocami umysłu - tu, na Ziemi.
W mieście piramid, Teotihuacan (dzisiejszy Meksyk), odkrywali tajemne prawa, rządzące ludźmi i ich losem, a na bazie zdobytej wiedzy programowali matrix na nowo.
Ich filozofia pochodzi z uniwersalnego Źródła Prawdy i najpełniej ze wszystkich systemów akceptuje ziemskie szczęście i miłość.
Toltekowie przepowiadali, że nadejdzie czas, kiedy ich sposób myślenia, nauki i postępowanie... ogarną cały świat.
Tolteckie piramidy, podobnie jak egipskie, zostały zaprojektowane w taki sposób, aby wskazać położenie gromady gwiezdnej Plejad - centrum naszej galaktyki.
Starożytni wiedzieli, że jesteśmy ściśle z nim połączeni i od niego zależy nasza przyszłość.
Uważali je za siedzibę ŚWIADOMOŚCI, która z wirującego dysku organizuje materię - gwiazdy, planety i układy słoneczne.
Współcześni astronomowie dowiedli, że rzeczywiście w centrum naszej galaktyki znajduje się "wirujący dysk" z Czarną Dziurą - odpowiedzialne za dawanie i odbieranie życia gwiazdom. Zjawisko to nazwali Strzelcem A (Sagittarius A).
Dla Majów był to od początku jedyny Bóg bytu, Praźródło i Stwórca galaktyk. Ponieważ emanuje w postaci okresowych rozbłysków "energii świadomości, określali go mianem Galaktycznego Motyla. Przypisali mu hieroglif Hunab Ku - Hunab to energia boska, Ku - PIRAMIDA.
Nie tylko oni wiązali Stwórcę z piramidami.
Najstarszy z ludzkich kompleksów geometrycznych - licząca ponad 12 tys. lat Sri Yantra też obrazuje esencję Boga i dynamikę tworzenia (STWORCĘ)- wizerunkiem nakładających się na siebie piramid.
Największy trójkąt w diagramie ma proporcje niemal identyczne z Cheopsem.
Starożytni i jeszcze średniowieczni kapłani doskonale wiedzieli, że budowle piramidalne odzwierciedlają naturę naszego Stwórcy i generują szczególne pola sił.
Dzięki nim człowiek ma szansę doświadczyć zjednoczenia z Praźródłem i pojąć, że jest jego cząstką. Z tego powodu Teotihuacan zyskało miano miejsca, gdzie człowiek staje się Bogiem".
Faraonowie również utożsamiali się z bogiem i nawet przyjmowali jego imię.
Sumerowie natomiast na szczytach swoich piramid wznosili świątynie, gdzie dokonywał się akt transformacji człowieka w boga.
Jezus nieco skromniej ogłosił się tylko jedną z trzech jego postaci. Pamiętajmy, że do śmierci Heroda przebywał w Egipcie.
Również ja - jak wielu miłośników piramid YANTRA - po latach pracy w ich blasku poczułem się jednym z Bogiem-twórcą - tak, jak kropla w oceanie czuje się oceanem. I choć kropla oceanem nie jest, pojąłem, o co tak naprawdę chodzi z zagadkową energią piramid.
Z tych samych powodów wieże średniowiecznych kościołów wieńczyły piramidalne dachy.
Abraham Abulafia, XIII-wieczny, hiszpański mistyk i uczony, pisał: Stań u szczytu piramidy, a w Centrum się znajdziesz - Całości.
Zawsze i wszędzie tam, gdzie wznoszono piramidy, rozpoczynał się potężny rozwój duchowy i następujący po nim rozkwit kulturalno-gospodarczy.
GODZINA "W"
Hunab Ku i Sri Yantra oznaczają zarówno Stwórcę znanego nam układu Słonecznego jak i bramę do innych wymiarów, gdzie rzeczywistość jest zupełnie inna. Nostradamus pisał: Gdy "...Wodnik obejmie władzę, ludzie znajdą klucz do bramy i brama zostanie otwarta".
21 grudnia 2012 roku, około godziny 11:11 czasu uniwersalnego, dojdzie do precyzyjnego ustawienia Słońca w prostej linii z Ziemią, gromadą gwiazd - Plejad i centrum naszej galaktyki.
Dokładną datę tego wydarzenia wyznacza najbardziej precyzyjny ze znanych nam kalendarzy, jakim jest świątynia Kukulkana w Chichen Itza.
Legenda głosi, że bóg Kukulkan przybył ze stolicy państwa Tolteków, Tula i wspólnie z Majami wzniósł to miasto.
Poświęcona mu piramida zbudowana jest na starej, istniejącej wcześniej budowli Majów.
Każda jej kolumna, schodek, ornament... ma związek z kosmosem i przepowiedniami na przyszłość. 365 stopni odpowiada liczbie dni w roku.
W trakcie corocznych przesileń i równonocy, kiedy to zmienia się kąt padania promieni słonecznych, gra świateł i cieni stwarza złudzenie węża, pełznącego po stopniach piramidy.
21.12.2012 r. wzór światła rozświetlić ma głowę węża, promienie Słońca będą opuszczać kolejne stopnie, ciało Kukulkana zsunie się na Ziemię, a jego ogon wskaże dokładnie centrum galaktyki.
Co stanie się potem?
Układ Słoneczny ma być przywrócony pramaterii i powstać na nowo, lecz nikt naprawdę nie wie, co się wydarzy i jaki będzie miało przebieg. Cokolwiek by to nie było, starożytne kultury zapowiadają początek Ery nowej świadomości..



































Loading Poll...























